Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biegi na orientację. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biegi na orientację. Pokaż wszystkie posty

Przepis na udany zimowy obóz techniczny

Pozwólcie, że opowiem Wam o żelazku... znaczy o Żelazku :) Nie takim przedmiocie, którym przywiązuje się kobietom do nóg zamiast kuli (ponoć wtedy zamieniają się w Ironwoman, if you know what I mean ;)), ale o takiej miejscowości, a właściwie to nawet nie miejscowości, ale wiosce z trzema domami na krzyż. No może czterema. Góra pięć, słowo daję. Otóż w tej wiosce znajduje się...

Zorientuj się na Łódź

W październiku zakończył się cykl najfajniejszych zawodów jakie do tej pory miały miejsce w województwie Łódzkim.
Był to cykl pięciu sprintów parkowo/miejskich pod nazwą Zorientuj się na Łódź. Trzy pierwsze etapy odbyły się wiosną a pozostałe dwa jesienią. Każdy etap był inny i zaskakujący. Pomimo tego, że na większości map biegałam już wcześniej to za każdym razem było ciekawie i wymagająco...
 

Urodziny w Londynie - wyjazd niespodzianka

Druga połowa września, zbliżała się jesień, a wraz z nią moje kolejne urodziny. Dni wyglądały tak samo, praca, dom, praca dom, trening, dom, itd. Aż tu nagle pewnego wieczoru Mary mi mówi "Pakuj się, jutro rano jedziemy!". Ale gdzie, co jak, kiedy, o co kaman? No nic, spakowałem się, Hanka pojechała do Marysi rodziców, a my następnego dnia rano wsiedliśmy w auto i pojechaliśmy. Najpierw po Martę i Mariana a później na lotnisko :)

Braterski pojedynek - runda jesienna 2013

No cóż, przyszedł czas napisać tego smutnego posta, uderzyć się w pierś i biegać dalej. Po czerwcowych MPkach, kiedy to w końcu mogłem odpocząć i wyleczyć kontuzję, oddałem się błogiemu lenistwu. Przerwa jaką zrobiłem wynosiła około 4 tygodni, ale niestety, o zgrozo, po powrocie do biegania stwierdziłem, że noga nadal mnie boli! Trochę mi to napędziło stracha, bo przecież na sierpień mieliśmy zaplanowany...

London UltraSprint & City Race

Pod koniec września mieliśmy okazję wystartować w dwóch biegach w Londynie. W sobotę odbył się UltraSprint. Nastawialiśmy się na krótkie trasy, mało biegania i dużo zabawy.



Letni miszmasz na gorąco

Laptop niemal parzy mnie w uda. Tak to jest, jak się nie ma w domu biurka! :) Dawno nic nie pisaliśmy, więc pomyślałem, że wypada wrzucić kilka rzeczy z ostatniego okresu, który dla Marysi był dość ciekawy, a dla mnie w sumie dość nudny. Zacznijmy od zawodów po których się rozłożyłem, czyli Mistrzostw Polski.

Początek sezonu 2013 - pozytywnie

Zima przetrenowana (jako tako), wiosna z mapą w ręku zaliczona! Jak co roku nie mogłem sie doczekać pierwszych prawdziwych startów w trudnym i dobrze zmapowanym terenie. Nie udało się z Portugalią, ale udało się z Czechami i od razu człowiekowi lepiej.

Mistrzostwa Powiatu Pabianickiego - film z zawodów

Podczas zawodów nakręciłem trochę materiału, z którego udało się złożyć na prędko całkiem przyzwoity filmik. Miłego oglądania ;)
(część filmu jest dostępna w HD, więc polecam oglądać w rozdzielczości 720 lub co najmniej 480)


Mistrzostwa Powiatu Pabianickiego - film z terenu zawodów

Do obejrzenia film z terenu zawodów. Widać nawet miejsca, gdzie będą punkty.
O samych zawodach można czytać tutaj: www.azymutpabianice.pl


Baltic Cup 2012

Szczęśliwie udało mi się w pracy wyżebrać urlop na Baltic Cup, dzięki czemu w piątek wczesnym rankiem wpakowaliśmy się do auta i ruszyliśmy na północ kierując się bladym światłem gwiazdy polarnej potocznie zwanej GPS (Great Polar Star). Drogę umilała nam Hanka, która wyspała się za wsze czasy już po dwóch godzinach jazdy i później Mary stawała na głowie, żeby tylko nie płakała ("Hania, ja nie mam 'dalej, dalej ręce Gadżeta!' Nie mogę tak cały czas podnosić rzeczy które wyrzucasz!")

Dlaczego Biegi na Orientację?

Bo każdy bieg jest nowym wyzwaniem!
Do obejrzenia macie świetny filmik (nie mojego autorstwa). W roli głównej Wojciech Dwojak. Zachęcam do obejrzenia!

Portugalia 2012 - POM i COC

Będzie krótko. Dawno nie pisałem, to trzeba coś dodać ;)
Ostatnie półtora tygodnia spędziliśmy w Portugalii (11 dni). Wyjazd zaplanowany już dawno temu doszedł do skutku mniej lub bardziej szczęśliwie. Jedynym pechowcem był Olej, którego nie wypuścili z wojska i niestety wszystko mu przepadło, a koszty biedak ponieść musi.

Obóz treningowy - Zakopane 2011

Minęło zaledwie kilka tygodni, a my znów w Zakopanym. Tym razem w komplecie, bo z Hanką. Przyjechaliśmy na obóz treningowy. Mary biegać i pilnować Hanki, ja pilnować Hanki i biegać. Priorytety są jasno ustawione ;) Razem z nami trenuje kilka osób z Pabianic i Łodzi, wszyscy z dużymi ambicjami ;)

Thierry i Ida najlepszymi orientalistami 2011!

W tegorocznym plebiscycie na najlepszego orientalistę i orientalistkę bez większego zaskoczenia wyłoniono dwoje zwycięzców. Wśród mężczyzn z ogromną przewagą wygrał Thierry Gueorgiou, a spośród kobiet również znaczącą ilością głosów wygrała Ida Bobach.

Popularne, meczyk i kontuzja

Po Mistrzostwach Polski wrzuciłem na luz (jakbym się wcześniej przemęczał ;)) i od poniedziałku do piątku zrobiłem właściwie tylko 2 półgodzinne rozbiegania. W sobotę odbyły się w Łodzi zawody popularne. Miał być hit i mieliśmy biegać na czipach, ale coś nie wypaliło i znów były karty i perforatory. Nic to. Aby się tym niepotrzebnie nie denerwować...

Mistrzostwa Polski - jesień 2011 - nocny i klasyk

Mija kolejny sezon. Dla mnie ma się już ku końcowi. Mistrzostwa Polski w Nocnym i Klasycznym były ostatnią ważną imprezą. Nie ze względu na wyniki, bo z moim poziomem nie jestem w stanie rywalizować na takich dystansach, ale wynik z Mistrzostw Polski liczony jest do dofinansowań na kolejny sezon. Za cel postawiłem sobie ukończenie klasyka ze stratą nie większą niż 70% do zwycięzcy (cel bardzo realny), a jeszcze lepiej strata mniejsza niż 50% (cel ambitny)

Klubowe Mistrzostwa Polski - jesień 2011

KMP to zawsze u nas w klubie nie lada wydarzenie. Miejsce w lidze jest istotne dla naszego trenera ze względu na finansowanie klubu (szczycimy się tym, iż jesteśmy klubem pierwszoligowym), w związku z tym co roku na KMP wszystkich bez wyjątku obowiązuje maksymalna mobilizacja. Nie inaczej było i tym razem. Na zawody pojechali niemal wszyscy aktywni zawodnicy klubu z nadzieją, że zapunktują...

Sprawdzian na 5 km

Sprawdziany biegowe to zawsze wyjątkowy dzień dla wszystkich biegaczy. Zazwyczaj w negatywnym tego słowa znaczeniu. Ja osobiście również ich nie lubię, choć wiem, że są tacy, co je uwielbiają :) Na dwa tygodnie przed KMP trener postanowił sprawdzić naszą formę biegową. Nie było więc wyjścia, trzeba było spiąć pośladki i zrobić swoje...

Warsaw Orient Meeting 2011

W dniach 10-11 września wybraliśmy się na zawody do Warszawy. Czekały nas 3 biegi (mnie 2) - sprint, nocny i sztafeta (część sztafety to nocny). Wyjazd nie był klubowy. Była to raczej spontaniczna inicjatywa kilku osób. W związku z tym pojechaliśmy w 7 osób (+ Hanka) i dwa auta. Wyjazd wcześnie rano w sobotę - znów się nie wyspałem :(

Obóz klubowu - Żelazko 2011

Minęło już trochę czasu, ale mimo to wciąż chciałbym podzielić się z Wami moimi wrażeniami z naszego tegorocznego obozu treningowego, który miał miejsce w znanym i lubianym Żelazku. Obóz był połączony z obozem kadrowym, więc wyjątkowo grupa ludzi do ogarnięcia była znacząca, a atmosfera wyraźnie inna, niż na typowym zgrupowaniu samego klubu.