Sezon 2011 czas zacząć

Jesień przesiedziałem, zimę przesiedziałem, zaraz mnie wiosna zastanie, więc chyba czas wstać :) Trochę się w międzyczasie pozmieniało. Wiele emocji i ważnych wydarzeń. Najważniejsze - na świecie jest z nami już Hania :) Jak wiadomo: Hania dobra do biegania! Dlatego już planujemy pierwsze wyjazdy całą trzyosobową rodzinką (bez kotów).

Kinect - warto kupić

Nie ma co ściemniać, ostatnimi tygodniami trenuję tyle co nic. Jak dwa razy w tygodniu się poruszam, to już można odtrąbić sukces. Wciąż boli mnie stopa i rozścięgno podeszwowe. Trzeba szukać jednak pozytywów, więc żeby to sobie ułatwić w ubiegły weekend kupiłem Kinecta :)

Zimowy Kurs turystyki wysokogórskiej


Szczyty tatr skąpane w chmurach
No i się udało... trochę... W listopadzie nic z wyjazdu nie wyszło, ale w styczniu długi weekend zadziałał i razem z bratem pojechaliśmy wreszcie w tatry. Żeby nie zginąć na wszelki wypadek oddaliśmy się w ręce specjalistów i zapisaliśmy na dedykowany kurs dla amatorów zimowej wspinaczki. Poniżej zwięzła relacja z wydarzeń.

Wesołych Świąt! :)

Święta, święta i... no jeszcze nie po świętach, ale dokładnie tuż przed!
W związku z tym życzymy Wam wszystkim radosnych świąt spędzonych w rodzinnym gronie. Masy pysznego jedzenia, góry prezentów pod choinką, dowcipnego św. Mikołaja i smacznego jaja... Wróć, bez jaj :)

Wszystkiego najlepszego!!!

Bieganie w ciąży

Opinie o bieganiu w ciąży są bardzo różne. Jedni uważają je za całkowicie zakazane, inni za dozwolone, są także głosy, że kobiety regularnie trenujące nie powinny przestawać biegać. Badań naukowych na ten temat nie ma, bo temat jest bardzo delikatny i żadna kobieta nie odważy się na swoim dziecku testować gdzie jest granica, tego jak dużo i szybko można biegać. Jednocześnie dość ciężko jest znaleźć informacje czy i ile rzeczywiście biegają kobiety w ciąży. Może poza opisem treningów Pauli Radcliffe, która jeszcze w piątym miesiącu biegała dwa razy dziennie, ale z nią to raczej nikt nie może się porównywać.

Górskie Ekstrymalne Zawody na Orientacje

Korzystając z długiego weekendu na GEZNO wybraliśmy się już w czwartek. Do samochodu zabraliśmy Martę z Marianem i Ewę. Na miejscu czekał na nas fajny domek (nocleg załatwiony przez Mariana) z kominkiem, kuchnią i sypialniami na piętrze. Po krótkich poszukiwaniach otwartego sklepu, spędziliśmy miły wieczór grając w karty i oglądając telewizję.

Szybki Mózg 2010

W ubiegły weekend odbyła się jedna z ciekawszych imprez w tym roku. O-stuff razem z UNTS Warszawa zorganizowali dwudniowe zawody z trzema startami sprinterskimi. Zapowiadało się bardzo ciekawie i przyjemnie, bo ostatnio zdecydowanie preferuję bieganie sprintów niż dłuższych dystansów ;)