Mary na dobiegu do mety pierwszego dniaSusza jak na pustyni. Nic się nie dzieje na tym parszywym blogu! Skandal! Na swoje usprawiedliwienie jak zwykle nic nie mam. Praca nad Nowym mBankiem kosztuje dużo czasu, treningi i Hanka zabierają też ładny kawałek, a to co zostaje jakoś ostatnio wolałem przeznaczyć na inne rzeczy niż blog, ale dziś postanowiłem to zmienić i znów trochę popisać, przynajmniej o tych rzeczach najciekawszych, a do tych z pewnością należy 10Mila - szwedzkie zawody sztafetowe ściągające co roku ładnych kilka tysięcy ludzi.
Długi weekend majowy - 10 Mila
Mary na dobiegu do mety pierwszego dniaSusza jak na pustyni. Nic się nie dzieje na tym parszywym blogu! Skandal! Na swoje usprawiedliwienie jak zwykle nic nie mam. Praca nad Nowym mBankiem kosztuje dużo czasu, treningi i Hanka zabierają też ładny kawałek, a to co zostaje jakoś ostatnio wolałem przeznaczyć na inne rzeczy niż blog, ale dziś postanowiłem to zmienić i znów trochę popisać, przynajmniej o tych rzeczach najciekawszych, a do tych z pewnością należy 10Mila - szwedzkie zawody sztafetowe ściągające co roku ładnych kilka tysięcy ludzi.
24 maj 2012
- Przez Unknown
-
5
komentarze
Subskrybuj:
Posty (Atom)