Skręcona kostka - jak sobie z tym poradzić?

Bardziej aktualna wersja tego artykułu znajduje się tutaj:
http://jakzdrowozyc.pl/skrecona-kostka-poradzic-2/

Comments

17 Responses to “Skręcona kostka - jak sobie z tym poradzić?”

Gohan pisze...
17 kwi 2011, 16:21:00

Świetny wpis. Brawo! :)

Szkoda, że nikt mi takich mądrych rzeczy nie powiedział jak pierwszy raz skręciłam nogę :(

gema pisze...
26 kwi 2011, 15:26:00

Buahaha Gocha! Na pewno byś posłuchała.

Anonimowy pisze...
29 mar 2012, 20:19:00

ja skręciłem kostkę w niedzielę poprzednią i ona mi troche spuchła więc mam pytanie do kogoś doświadczonego czy smarowanie maściami np. arcalen i altacet coś pomoże? i kiedy mam zacząć tą rehabilitację?po ilu dniach od skręcenia mogę założyć opaskę uciskową? w jakim czasie powinna zejść opuchlizna? bardzo proszę o odpowiedź

Anonimowy pisze...
8 kwi 2012, 08:11:00

yyy jak by to ująć chłodzenie jest zbyt zimnie by je stosować a usztywnienie zbyt bolesne a z chodzeniem to totalny kit

Anonimowy pisze...
20 cze 2012, 19:23:00

to idz do szpitala mozesz miec pekniecie lub naderwanie na 95% (dadzą ci gips)

Anonimowy pisze...
7 lip 2012, 10:48:00

Do bani ze skręconą kostką..

Anonimowy pisze...
9 sie 2012, 20:24:00

mnie po skręceniu wsadzili nogę w gips na 3 tygodnie, o ćwiczeniach nie ma mowy na krótko po urazie, można sobie tylko zaszkodzić

Anonimowy pisze...
3 wrz 2012, 16:28:00

No ja to ubiłem rekord, bo 3 tygodnie temu miałem powazny uraz stopy, dzis postanowilem troche rehabilitowac na boisku i stanąłem miedzy słupkami. Po 15 minutach gry wszystko było okey, noga ciutke bolała, wiec skakalem i ladowałem tylko na drugiej nodze. No i niestety mam skręconą drugą nogę. Na szczescie jest dużo lżej, bo moglem sam dojsc do samochodu. I tu ostrzeżenie dla wszystkich ! Nie grać na pół gwizdka jedną nogą, poczekać tydzień dłużej i grać normalnie.

Pabich Tomek pisze...
3 wrz 2012, 17:10:00

To ja mam jeszcze taka rade: w piłkę nożną (zakładam, że o taką chodzi) grać tylko na miękkim podłożu, czyli murawa, albo orlik. Tam ryzyko skręcenia jest dużo niższe niż np. na asfalcie, a takie boiska jeszcze są! :)

Anonimowy pisze...
7 lis 2012, 15:34:00

Czy te plastry do kinesiotapingu można przykleić sobie samemu? I gdzie takowe plastry moge kupić?

Pabich Tomek pisze...
7 lis 2012, 15:43:00

Można naklejac samemu, jeśli się wie jak. To nie jest bardzo skomplikowane. Ktoś jednak wcześniej musi pokazać. Wielu fizjoterapeutów robi z tego tajemnicę, no bo w końcu za to im płacisz, ale jak znajdziesz takiego, co Ci pokaże co i jak, to później można łatać się w domu. Ważne jest to, by zobaczyć nie tylko układ plastrów, ale także wiedzieć w których miejscach jak powinny być naciągnięte. Dlatego obrazek nie wystarczy.

Polecam Mariusza Balawejdera:
http://www.goldenline.pl/mariusz-balawejder2

Bardzo pomocny i uczciwy człowiek. Od lat sobie chwalę. Byłem u niego na kursie i wiem, że zawsze pomoże. Pieniądze nie są dla tego człowieka najważniejsze.

Pabich Tomek pisze...
7 lis 2012, 15:44:00

A, a same plastry można kupić choćby na allegro. Są lepsze i gorsze, wiadomo, poznać można po cenie :) Gorsze mogą się słabiej rozciągać i klej może gorzej trzymać.

Sierotka pisze...
7 lis 2012, 17:56:00

Mam na nodze półgips, który założono mi na pogotowiu. Lekarz stwierdził skrecenie kostki i usztywnienie na 10-14 dni. Czy po ściagnięciu tego gipsu musze mieć stabilizator? Czy mogę zastosowac cos innego. Niestety koszt takiego stabilizatora nieco mnie przeraża i raczej mnie na niego nie stać.

Pabich Tomek pisze...
24 lip 2013, 12:29:00

Dużo po czasie, ale może przyda się kolejnym odwiedzającym:
Po usztywnieniu kostki przez 2 tygodnie stabilizator nie jest potrzebny jeśli nie uprawiasz aktywności fizycznych. Można spokojnie założyć taką miękką opaskę stabilizującą i wystarczy. Można też chodzić bez tylko trzeba uważać.
Sztywny stabilizator sprawdza się rewelacyjnie właśnie w tych pierwszych dwóch-trzech tygodniach kiedy gipsu nie ma, a nogę trzeba usztywnić, oraz później jeśli bierzemy udział w aktywnościach sportowych, a czujemy że kostka jeszcze nie doszła do siebie.

Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że sztywny stabilizator kostki to świetna sprawa. Kilka lat temu skręciłem kostkę na obozie treningowym 2 dni przed zawodami. Normalnie nie ma szans 2 dni po skręceniu biegać. A wtedy mając ze sobą stabilizator pobiegłem wszystkie trzy dni zawodów. Pierwszy dzień bardzo ostrożnie, drugi trochę odważniej, a trzeci na maksa. Nic mnie kostka nie bolała podczas biegu (a trzeba pamiętać, że to bieg na przełaj, w większości nawet nie po ścieżkach).
Oczywiście bieganie w takim stanie powoduje zwiększony obrzęk i dłuższe leczenie, także generalnie nie polecam, ale różnie czasem bywa. Zdarza sie, że start jest ważniejszy niż dodatkowy tydzień leczenia.

Anonimowy pisze...
9 wrz 2013, 20:51:00

Mozna po 2 tyg nogi w szynie i po 2 tyg rehabilitacji tzn wiry wodne itp grac w pilke?!!

Pabich Tomek pisze...
9 wrz 2013, 21:05:00

Nie powinno sie. Pilka nozna wymusza dynamiczne ruchy stopy w roznych kierunkach. Jesli skrecenie noe jest dobrze zaleczone to kontuzja moze sie latwo odnowic. Jesli juz musisz grac to obowiazkowo w sztywnym stabilizatorze.

Anonimowy pisze...
10 wrz 2013, 07:18:00

Wlasnie w stabilizatorze mam zamiar i to nie caly mecz tylko jakas czesc meczu.

Prześlij komentarz