Kalenji Isolate 2000 - pielucha z długim rękawem

To nie żart. Tak się nazywa ta bluza na stronie Decathlonu :) Jakiś czas temu pisałem, że podczas kolejnej wizyty w naszym ulubionym sklepie dokonaliśmy zakupu Fitness Cube'a i kilku innych rzeczy. Między innymi właśnie kupiłem tą bluzę, bardziej z myślą o kolejnym sezonie niż o obecnym, ale...

... skoro jednak zima postanowiła zaatakować po raz kolejny, to nadarzyła się dobra okazja do wypróbowania nowego nabytku. Produkt kupiłem zainspirowany słowami Marysi, która ma getry z tej samej serii i bardzo je sobie chwali. Jako że bardzo nie lubię, gdy biegam i jest mi zimno kupiłem tą bluzę niemal bez zastanowienia. Dziś jednak, kiedy rano ubierałem się na trening nie miałem pojęcia co na siebie włożyć. W końcu ponownie posłuchałem Mary i założyłem koszulkę z długim rękawem oraz Kalenji Isolate 2000. W rękę wziąłem ortalion... tak na wszelki wypadek :)

Tył bluzy

Jak się okazało wszelkiego wypadku nie było, a wręcz odwrotnie. Po dwudziestu minutach bardzo spokojnego pierwszego zakresu poczułem, że się pocę. Po niecałych ośmiu kilometrach rozbiegania wróciłem do domu całkiem mokry - ubrałem się za ciepło.
Co to oznacza? Bluza zdała egzamin. Jest mega-ciepła. Wprawdzie na zewnątrz nie było siarczystych mrozów, bo temperatura oscylowała pewnie około 4 stopni na minusie, ale przy takiej temperaturze i takim tempie biegu powinienem być prawie suchy w moim standardowym zestawie na taką pogodę, czyli:
- koszulka z krótkim
- koszulka z długim
- bluza od R90
Minusem mojej ślicznej nowej bluzy jest brak kieszeni :( Nie ma gdzie włożyć MP3.
Rękawki na dłonie, takie jak w R90, też byłyby przydatne. Poza tym z zakupu jestem zadowolony. Mam nadzieję, że na kolejną zimę będę już miał spodnie bez dziur w kieszeniach i tam właśnie wyląduje MP3 :)

Comments

No responses to “Kalenji Isolate 2000 - pielucha z długim rękawem”

Publikowanie komentarza